artpapierrec

Recenzja: Robert Rybicki o tomie Katarzyny Fetlińskiej

Sierpień 2, 2013

W piśmie ArtPapier w numerze z 1 maja [ 9 (225) / 2013] Robert Rybicki zrecenzował tomik „Glossolalia” Katarzyny Fetlińskiej.

Rybicki m.in pisze:

„Glossolalia” Katarzyny Fetlińskiej, naszpikowane bogactwem znaczeń, wydawać by się mogły dla wielu czytelników jakąś paradą fajerwerków lub bezmyślnym kląskaniem. Już od pierwszego wiersza mamy do czynienia z niezwykłą żywiołowością, szaleńczym niemal rytmem. W „Masks confronting Heath, 1888” tekst zostaje wessany w pospieszność w byciu ku nicości; elipsy, przerzutnie i dziki rytm oraz przeplatanie polszczyzny cytatami z obcego języka tę pospieszność popędzają; carne vale staje się carne levare, by ostatecznie osiąść jako carrus navalis (autorka zdaje się wodzić za nos językowych tropicieli). Mięso, ciało, kochankowie, morze, wszystko tańczy w każdej frazie jak w trakcie karnawału. Tytuł wiersza jest zaczerpnięty z obrazu Jamesa Ensora, sam wiersz „tańczy” na podprogowości ekfrazy, jest wariacją, przełożeniem szaleństwa techniki malarskiej Ensora na szaleństwo techniki poetyckiej Fetlińskiej. Na obrazie, który jest pierwowzorem dla wiersza, widzimy postaci w groteskowych maskach karnawałowych, otaczających postać z czaszką. Wszystko w śnieżnej bieli, morskim tumanie. Po takiej bandzie autorka jedzie dalej w swoich nieokiełznanych wierszach.

[Całość do przeczytania na stronie ArtPapier]

Tagi: ,